- 4 befsztyki z polędwicy wołowej (grubości 2 cm)
- 2 łyżki zielonego pieprzu
- 1 łyżka oliwy z oliwek lub oleju roślinnego
- 1 łyżka masła
- sól
- ponadto:
- smażone ziemniaki (minifrytki)
- zielona sałata mieszana lub surówka z selera
W czasie, gdy mini frytki będą się smażyć, zmiel grubo zielony pieprz, befsztyki lekko rozbij zwilżonym zimną wodą tłuczkiem, oprósz je solą i obtocz w pieprzu.
Na patelni rozgrzej oliwę (olej) z masłem i usmaż befsztyki z początku na dużym ogniu, później na mniejszym. Jeśli lubisz krwiste, mało wysmażone, to trzymaj je na patelni po 3 minuty z każdej strony, natomiast dobrze wysmażone - po 4-5 minut.
Befsztyki podaje się prosto z patelni, bo odgrzewane tracą cały smak.
Befsztyki w zielonym pieprzu możesz serwować z sosem:
1 mała cebulka (obrana i drobno posiekana)
1/2 szklanki bulionu wołowego (z kostki)
3 łyżki kremówki
1/2 łyżeczki musztardy
1 łyżka drobno posiekanej natki pietruszki
sól
2 łyżeczki grubo zmielonego zielonego pieprzu
Usmażone befsztyki przełóż na półmisek i trzymaj w cieple (np. w nagrzanym piekarniku), a na tłuszczu po nich zeszklij cebulę (2 minuty), następnie wlej bulion i śmietankę, wymieszaj, pogotuj 3-4 minuty, dodaj pieprz, natkę, musztardę oraz sól i jeszcze trochę podgrzej. Do befsztyków z takim sosem podaje się ziemniaki lub makaron.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz